wtorek, 24 stycznia 2012

Marynarka Wojenna Finlandii

Liczebność: 1 550 żołnierzy zawodowych, 550 pracowników cywilnych i 3 900 poborowych w każdej chwili w służbie, po mobilizacji 31 500.

W skład MW wchodzą:
  • Dowództwo Morskiego Archipelagu (Pansio, 500 zawodowych, 600 poborowych)
    • 6. dywizjon rakietowy (4 okręty klasy Rauma)
    • 4. dywizjon walki minowej (3 okręty klasy Katanpää, Hameenmaa, Uusimaa, Porkkala (typu Pansio))
    • Batalion brzegowy Turku (kompanie: morska, żandarmerii, umocnienia Gylto, bateria rakiet przeciwokrętowych, jednostka transportowa)
    • Centrum Logistyczne
    • Orkiestra Reprezentacyjna (22 muzyków)
  • Dowództwo Morskie Zatoki Fińskiej (Kirkkonummi, 700 zawodowych, 2 400 poborowych)
    • 7. dywizjon rakietowy (4 Hamina, 2 Kiisla wystawione na sprzedaż)
    • 5. dywizjon walki minowej (stawiacze min Pohjanmaa, Pansio, Pyhäranta (2 ostatnie klasy Pansio), szkoła nurków i oddział sił specjalnych)
    • Batalion brzegowy Porkalla (z kompaniami ŻW, napraw i transportu, odpowiedzialny m.in. za kontrolę sytuacji na morzu, usuwanie zanieczyszczeń, układanie kabli podmorskich)
    • Batalion brzegowy Kotka (z rakietami przeciwokrętowymi, planowany do rozwiązania w 2013)
    • Pułk Obrony Wybrzeża Twierdza Finlandia (z 4 kompaniami piechoty, artylerią 130 mm i bateriami rakiet przeciwokrętowych)
    • Centrum Logistyczne
    • Centrum Szkolenia MW
  • Brygada Nyland - jednostka obrony wybrzeża i desantu, licząca w czasie pokoju około 220 żołnierzy i 1000 poborowych.

Okręt klasy Hamina - fot. www.puolustusvoimat.fi
Nie planuje się pozostawienia w służbie brzegowej artylerii lufowej po 2020 r.

Okręty:
  • 4 klasy Hamina - małe korwety rakietowe, z możliwością stawiania do 10 min, koszt programu w 2003 roku to 296 mln EUR, około 100 mln USD / szt.
  • 4 klasy Rauma - małe okręty rakietowe z ograniczoną zdolnością zop, bazując na cenie Hamina bez Umkhonto szacuję wartość nowych okrętów na 70 mln USD / szt., w ich miejsce zostaną zamówione niesprecyzowane dokładne ale większe okręty MTA 2020 (zastąpią też 3 stawiacze min klas Pohjanmaa i Hämeenmaa) o długości 90 m.
  • siły minowe
    • 3 klasy Katanpää (MCMV 2010), zastąpią trałowce klas Kuha i Kiiski - kontrakt na budowę był wart około 245 mln EUR, wydaje się że trzeba doliczyć zakupione w Norwegii wyposażenie specjalistyczne za 180 mln NOK [MSiO 5/2007], razem około 120 mln USD / szt.
    • 1 klasy Pohjanmaa - okręt szkolny i stawiacz min (120 szt.), szacuję wartość nowego na 50 mln USD (podobny wielkością, prędkością i uzbrojeniem do Piloto Pardo, do wycofania w 2015)
    • 2 klasy Hämeenmaa - okręty eskortowe i stawiacze min (po 200 szt.), szacuję wartość nowego na 80 mln USD (jak wyżej oraz dodaję Umkhonto)
    • 3 klasy Pansio - okręty transportowe i stawiacze min (50 szt.)
  • jednostki pomocnicze
    • 1 okręt doświadczalny Isku - długość 33 m, wyporność 130 t, załoga 5 os.
    • 8 małych okręty transportowe - różnych typów, długości 30-35 m, 300 t, 9-12 w., 9-11 os., 140 pasażerów (pax) lub 30 t ładunku, 5 po 28 i 3 po 20 szt. min
    • 12 (docelowo, w 2015 - 3) kutrów transportowych U700 Jahu (Watercraft M18 AMC), 20m, 32t, 40w, 26 żołnierzy (oraz załoga 2-5), zdalnie sterowany wkm
    • 2 barki desantowe Kala - po 34 miny
    • 4 kutry szkolne - 20-27 m, 65 t, 2 os. + 8 uczniów
    • 2 kutry kablowe - 20 m, 35 t, 2 os.
    • 1 kuter transportowy - 15 m, 15 t, 2 os., 20 pax
    • 5 kutrów dowodzenia - 14-16 m, 19-20 t, 2 os.
    • 38 łodzi desantowych Jurmo - 14 m, 13 t, 30 w., 2 os., 25 pax
    • 25 łodzi desantowych Uisko - 11 m, 10 t, 30 w., 2 os., 25 pax, odkryty pokład
    • 12 łodzi transportowych L-100 - 14 m, 13 t, 13 w., 2 os.
    • 21 łodzi desantowych G - 8 m, 2 t, 10 pax, odkryty pokład
    • 2 holowniki redowe - 50 t, 14 m, 10 w., 2 os.

Łączna wartość okrętów szacuję na do 1 800 mln USD. Do tego należy doliczyć wyposażenie komponentu lądowego:
  • baterie rakiet RBS-15 - wartość bez rakiet to 90 mln USD (zakupione za 50 mln USD w 1988 roku, wartość obecna uwzględnia spadek wartości dolara)
  • 2 kompanie Spike-ER - 40 mln USD łącznie
  • kilkanaście dział holowanych i fortecznych 30 mm, pojazdy Sisu XA-185,
oraz 118 rakiet RBS-15 o łącznej wartości 350 mln USD.

Łącznie wartość wyposażenia ok. 2 200 mln USD. Wydatki roczne na zakup sprzętu dla MW stanowią około 15% wydatków sprzętowych SZ Finlandii, czyli ok. 120 mln EUR (150 mln USD).

Główne źródła:

niedziela, 15 stycznia 2012

Ilość okrętów podwodnych

W niektórych publikacjach (np. NTW 1/2012) można spotkać się z opinią, że minimalna ilość okrętów podwodnych w Marynarce Wojennej, zapewniająca stałą dostępność operacyjną, to 3 sztuki. Argumenty są różne (np. jeden działa operacyjnie, jeden szkoli, jeden w remoncie). Ponieważ okręty podwodne to jeden z najdroższych jednostkowo systemów bojowych, które znajdują się w SZ RP, to nad każdą sztuką trzeba się zastanowić. Chciałbym więc zauważyć, że zaskakująco dużo MW zakupiło za mało okrętów podwodnych. Np.:
NRP Tridente MW Portugalii - fot. Pedro Vilela Wikipedia

Więc może jednak 2 sztuki wystarczą? 98% czasu choć jeden w morzu (głównie problem w czasie przeglądu naprawczego). Ważne pytanie, bo chodzi o 500 milinów USD.


czwartek, 5 stycznia 2012

Marynarka Wojenna Danii

W związku z ostatnią polemiką między dziennikarzami a Marynarką Wojenną (polecam serię artykułów w NTW, choćby w numerach 7/2011 czy 1/2012) postanowiłem przyjrzeć się dokładnie Marynarce Wojennej Królestwa Danii.

MW Danii pełni jednocześnie funkcję Straży Wybrzeża (w Polsce MOSG) jak i funkcje ratownicze (w Polsce MSPiR, ze wsparciem MW), choć wspiera ją w wykonywaniu tych zadań ochotnicza Morska Obrona Terytorialna. Liczebność: 3200 osób, w tym 150 poborowych i ponad 300 cywilów.oraz około 5 tys. obrony terytorialnej.

Okręty:
  • 3 klasy Iver Huitfeldt - oficjalnie okręty patrolowe, de facto niszczyciele rakietowe, wejdą do służby w najbliższych latach zastępując okręty klasy Niels Juel, koszt okrętu bez uzbrojenia to 1 566 mln DKK (czyli ok. 940 mln PLN, 270 mln USD), natomiast wyposażony kosztował 450 mln USD, ale bez systemów przeniesionych z okrętów SF 300 (2 wyrzutnie Mk 141 po 8 rakiet Harpoon, 2 armaty 76 mm, wyrzutnie torped) oraz bez jednostki amunicji (gdzie główny koszt będą stanowiły rakiety). Wartość łączną okrętu z uzbrojeniem szacuję na 600 mln USD, gdyż uzbrojenie z SF300 i amunicję szacuję na:
    • 2 armaty 76 mm - po 6,5 mln USD [NTW 1/2007]
    • 24 rakiety ESSM - 20 mln USD
    • 32 rakiety SM-2 Block IIIA - 60 mln USD
    • 16 rakiet Harpoon 2 - 50 mln USD
    HDMS Absalon - fot. forsvaret.dk
  • 2 klasy Absalon - okręty dowodzenia i wsparcia, koszt okrętu bez uzbrojenia to około 185 mln USD, aczkolwiek stocznia poniosła na w/w budowie stratę, wyposażony okręt kosztował 283 mln USD, ale bez systemów przeniesionych z okrętów SF 300 (2 wyrzutnie po 8 rakiet Harpoon, 3 wyrzutnie Mk 48 po 6 rakiet ESSM, wyrzutnie torped). Wartość łączną okrętu szacuję na 400 mln USD, gdyż z SF300 i amunicję szacuję na:
  • Należy tu zaznaczyć, że wraz z jednostką ognia korweta projektu 621 Gawron ma kosztować około 1.7 mld PLN, co wg kursu USD z okresu podania tych danych (grudzień 2009) odpowiadało 600 mln USD, za okręt o mniejszych możliwościach bojowych. Nawet wg kursu z początku 2012 roku, jest to 485 mln USD, ale wyższy kurs USD może oznaczać również wyższy koszt budowy okrętu (umowa na Zintegrowany System Walki nie została jeszcze podpisana).
  • 4 klasy Thetis - przez MW Danii klasyfikowane jako okręty ochrony rybołówstwa, przez Military Balance jako fregaty, wyposażone w 6 gniazd systemu Standard Flex, choć zazwyczaj przenoszą z uzbrojenia tylko armatę 76 mm i bomby głębinowe to mogę przenosić również uzbrojenie rakietowe, wartość 150 mln USD
  • 3 klasy Knud Rassmussen (obecnie są 2, trzeci jest planowany do zastąpienia okrętu Agdlek)- również okręty ochrony rybołówstwa, 2 gniazda Standard Flex, ale zazwyczaj uzbrojony tylko w karabiny maszynowe, wartość 254 mln DKK czyli 50 mln USD
  • 2 klasy Flyvefisken - w latach 1989-96 przyjęto do służby 14 okrętów oraz bardzo duży wybór modułów Standard Flex: 10 pokpr, 20 Mk 48 Sea Sparrow, 4 torpedowe, 4 z sonarem opuszczanym TSM 2640, 5 modułów sterowania kutrami, 22 z dźwigiem 15 t, 2 hydrograficzne, 3 usuwania skażeń z powierzchni wody, 1 rozpoznania elektronicznego (kontenery, anteny teleskopowe), 14 magazynów [NTW 3/2002], z których najdroższe zostały przekazane na okręty klas Absalon i Iver Huitfeld, obecnie w służbie pozostały 2 (3 przekazano Litwie, pozostałe wycofano), cena zakupu takich okrętów w dzisiejszych czasach (bez amunicji) szacowana jest na 150 mln USD za sztukę (choć moim zdaniem porównując z Thetis to bardzo wysoka cena)
  • 6 klasy Diana - okręt patrolowy o wyporności 180t, długości 43 m, uzbrojony w karabiny maszynowe, z 2 miejscami Standard Flex, wartość 8 mln USD każdy
  • 6 klasy Holm - używanych do szkolenia, hydrografii i jako zdalnie sterowane trałowce, wyporność 140t, długość 29 m, z 1 miejscem Standard Flex, wartość 7.5 mln USD każdy
  • 6 łodzi 90E w różnych wersjach, wartości 3 mln USD każda
  • 6 bezzałogowych trałowców (2 z 6 zbudowanych klasy MRD i 4 MRF)
  • jacht królewski
  • transportowiec klasy Slejpner, zbudowany wg cywilnych standardów, wyporność 465 t, ładowność 150 t
  • 4 kutry hydrograficzne (mniejsze od Holm)
  • 4 holowniki redowe (11-16 m, 340-550 kW)
  • 8 małych kutrów pomocniczych i 2 19 m jachty szkolne
  • 3 statki cywilne ro-ro charterowane w ramach międzynarodowego programu ARK
  • ochrona ekologiczna: 2 okręty klasy Gunnar Thorsen, 2 okręty klasy Mette Miljo, 3 kutry Miljo, 3 barki - przekazane MW w 1996 roku przez Ministerstwo Ochrony Środowiska (z wyjątkiem kutra Miljo 103)
  • 3 lodołamacze - przekazane MW w 1996 roku przez Ministerstwo Przemysłu
Niski koszt budowy okrętów klasy Absalon i Iver Huitfeldt udało się uzyskać bez rezygnacji z odporności czy redukcji pól fizycznych, a głównie przez cywilną organizację budowy (modułową, ze zlecaniem wykonania elementów w krajach o niższej cenie robocizny) oraz przez dostarczanie przez stocznię platformy (kadłub, silniki, instalacja elektryczna, urządzenia okrętowe), ale bez wyposażenia wojskowego (którego instalacja byłaby wyzwaniem dla cywilnej stoczni), które instaluje i integruje właściwy departament MON (FMT).

Łącznie okręty duńskiej MW warte są w dzisiejszych cenach około 5.7 mld USD (uwzględniając wszystkie 14 zbudowanych Flyvefisken, ale należy pamiętać że z ich uzbrojenia większość została przekazana innym okrętom, pozostały łącznie 8 dział, 2 moduły Sea Sparrow, 4 sonary, kontenery sterowania dronami przeciwminowymi oraz moduły niebojowe).

W latach 2009-18 na zakupy dla PMW (nie licząc śmigłowców, bezzałogowców, systemów dowodzenia) planowane jest wydanie 4.7 mld PLN [NTW 6/2011], czyli średnio rocznie około 150 mln USD (przy kursie średnim nieco wyższym niż średni za 2011 rok) i jest to wzrost w stosunku do lat wcześniejszych. Uwzględniając jednak wszystkie wydatki modernizacyjne na rzecz MW kwota ta sięga 900 mln PLN, czyli ponad 280 mln USD.

MW Danii w latach 2006-2009 wydawała rocznie około 250 mln USD na zakupy nowego uzbrojenia. W porównaniu do innych krajów Morza Bałtyckiego, można szacować że wydatki PMW są porównywalne z MW Danii, większe do wydatków MW Finlandii ([1],[2]), Litwy, Łotwy i Estonii, oraz mniejsze od Rosji, Niemiec, a także Szwecji (same okręty podwodne to ponad 300 mln USD rocznie w latach 2010-14), plasując PMW na 5. miejscu nad Bałtykiem.

Źródła:

niedziela, 1 stycznia 2012

Obrona przeciwlotnicza okrętu

Wejście w zasięg systemów przeciwlotniczych jest największym ryzykiem, w tym kosztowym, dla atakującego statku powietrznego. Dlatego w poniższym artykule spróbuję przyjrzeć się jak zastosowane systemy przeciwlotnicze wpływają na koszt użytych środków bojowych, z założeniem że celem atakującego jest pozostanie poza strefą skutecznego rażenia obrony przeciwlotniczej.

Ceny kierowanych systemów przeciwokrętowych kształtują się następująco:
  • bomby kierowane naprowadzane laserowo w ostatniej fazie lotu (wcześniej mogą być wspierane przez GPS/INS) - 20-30 tys.$ przy zasięgu wskaźników laserowych do 43 km (w Rosji do 30 km) i zasięgu bomb kierowanych laserowo do 120 km (w Rosji 25 km, ale już trwają prace nad szybującymi o zasięgu do 70 km [NTW 11/2005)
  • bomby i taktyczne (zasięg 20-40 km) pociski rakietowe kierowane optoelektronicznie czy radarowo - 100-300 tys. $ (np. JSOW)
    • rakiety przeciwokrętowe - 1 mln $ do nawet ponad 7 mln $ 
    Należy zauważyć, że użycie systemów naprowadzanych na współrzędne przeciwko celom ruchomym jest bezcelowe, chyba że są one uzupełnione o system dokładnego naprowadzania (np. laserowego) w końcowej fazie lotu.

    GBU-54 LJDAM naprowadzana z użyciem GPS/INS i laserowo


    Ale z powyższego wynika, że dla zmuszenia przeciwnika do podniesienie kosztu środków bojowych oraz dla zmuszenia przeciwnika do użycia radarów do wykrycia celu (dla mniejszych odległości wystarczają systemy optyczne) konieczne jest dysponowanie systemem przeciwlotniczym o zasięgu optymalnie ponad 40 km (minimum ponad 30 km). A więc systemy takie jak Sea Sparrow, Mica VL, Aspide 2000 (1,2) czy Aster-15 (a więc o zasięgu 17-30 km) mogą pozwolić na zwiększenie (wobec armaty 76mm) ilości jednocześnie likwidowanych celów, ale bardzo dużym kosztem.

    Wydaje się, że pierwszy systemem który jest w stanie zmusić przeciwnika do utrzymywania się poza zasięgiem opisanych wyżej stref jest ESSM (zasięg 50 km), ale są też profesjonalne źródła sugerujące że nie ma on takich możliwości (zasięg 18 km). Choć na pewno do jego zalet należy zaliczyć zdolność niszczenia atakujących z góry przeciwokrętowych rakiet naddźwiękowych, klasy P-800.

    sobota, 24 grudnia 2011

    Wojna o Falklandy - statystyka

    Wojna o Faklandy była pierwszym starciem morskim od czasu wyposażenia samolotów i śmigłowców w rakiety przeciwokrętowe, w którym ilość konfrontacji pozwala na statystyczne analizy a ilość danych podawanych przez obie strony na ich wiarygodną ocenę. Na dodatek rakiet przeciwokrętowych w wyposażeniu skupionej na niszczeniu floty przeciwnika Fuerza Aérea Argentina było tylko kilka sztuk, tak więc można porównać efekty ich użycia z klasyczną taktyką niszczenia okrętów z użyciem bomb.

    Argentyński Super Etendard z podwieszoną rakietą przeciwokrętową Exocet - fot. mercopress.com

    Dane zebrałem w tym oto pliku. A oto wnioski:
    • Gdy odpalano 2 rakiety przeciwokrętowe, okręt zawsze był wyeliminowany z walki. Jeśli stosowano ECM jedna z rakiet nie trafiała w cel.
    • Samoloty wyposażone w bomby wykonały 26 ataków na okręty, w których uczestniczyło 77 samolotów. W akcjach tych wyeliminowano z walki 13 samolotów i 7 okrętów. Oznacza to bardzo duży koszt wyeliminowania okrętu z użyciem bomb, równy 2 samolotom. Koszt ten jednak byłby 4 krotnie mniejszy, gdyby okręty były uzbrojone tylko w działa.
    • Defensywna skuteczność broni:
      • Rakiety Sea Wolf – 0% okrętów wyposażonych w nie zostało wyeliminowanych przez bomby
        • ale 15% okrętów grupy w nie uzbrojone zostało wyeliminowanych – głównie przez awarie właśnie systemu Sea Wolf), 
        • ok. 15% samolotów atakujących bombami okręty w nie uzbrojone zostało wyeliminowanych
        • system był w stanie zestrzelić nawet 3 z 4 atakujących okręt samolotów
      • Rakiety Sea Dart – wyeliminowanych ponad 27% okrętów i 15% samolotów
        • okazały się skuteczne tylko dla wysoko latających celów i helikopterów – 80% skuteczności,
        • do nisko lecących samolotów trafiło tylko 11% rakiet, głównie ze względu na problemy radaru kierowania ogniem, 
        • plusem było zmuszenie przeciwnika do niskich lotów, które skutkowały niewybuchającymi bombami
      • Rakiety Sea Cat – wyeliminowanych 15% okrętów i 3% samolotów
        • całkowicie nieskuteczne, trafiły 1 z około 80 odpalonych pocisków
      • W przypadku okrętów niechronionych przez rakiety ponad 35% została zatopiona
      • Artyleria okrętowa wyeliminowała 4,5% samolotów które przedarły się przez osłonę rakiet (1 samolot zestrzelony przez artylerię dużego kalibru)
    Trudno się więc dziwić, że nawet lotnictwo amerykańskie, czy to w Zatoce Syrta, czy w Operacji Praying Mantis przeciw Iranowi w czasie Wojny Tankowców, jak w i czasie Wojny w Zatoce decydowało się czasami na atak z powietrza z użyciem bomb klasycznych oraz kasetowych, a także dział, szczególnie jeśli okręty przeciwnika były uzbrojone tylko w działa, lub w systemy przeciwlotnicze o dużych ograniczeniach (np. Osa-M na korwecie Nanuchka ma dolny pułap celów 50 m).

    Źródła:
    1. http://www.fuerzaaerea.mil.ar/conflicto/operaciones_aereas.html
    2. NTW 11/2011

    poniedziałek, 19 grudnia 2011

    Okręty a środki napadu powietrznego

    W nr 12 z 2011 roku Przeglądu Morskiego, przeczytałem następujący fragment:
    ... Marynarka wojenna w kilku kluczowych dziedzinach osiągnęła przewagę nad lotnictwem. Dziś samolot nie stanowi już realnej groźby dla większości nowoczesnych okrętów.
    Argumenty przemawiające za tym to możliwości współczesnych rakiet przeciwlotniczych, wielokomorowe wyrzutnie rakiet pozwalające na bardzo szybkie wystrzelenie ich całej salwy, wysokoenergetyczne systemy laserowe, systemy elektroniczne pozwalające śledzić wiele celów jednocześnie, ograniczony zasięg systemów naprowadzania na cel rakiet przeciwokrętowych oraz brak możliwości ukrycia się za przeszkodą terenową na otwartym morzu.

    Rakieta przeciwokrętowa 3M-80 Moskit - for. ktrv.ru

    Po pierwsze, żeby było jasne, autor pisze o US Navy. Jednak i w tej najnowocześniejszej MW świata istnieje poważna obawa co do możliwości obrony okrętów przed odpalonym pociskiem Moskit ([1], [2], [3]), dopiero buduje się cele symulujące jego możliwości, a obecne taktyka obrony polega na unieszkodliwieniu nosiciela przed odpaleniem rakiety - co wymaga osłony własnego lotnictwa. Wysokoenergetyczne systemy laserowe są na etapie demonstratorów technologii. A samolot bez problemu ukrywa się na morzu za horyzontem radiolokacyjnym (na radar pozahoryzontalny na okręcie nie ma miejsca).

    Nie oznacza to bynajmniej, że okręt nie ma żadnych szans na obronę. Choć informacje dla zachodnich systemów przeciwlotniczych o maksymalnej prędkości celu dostępne są rzadko, to teoria pokazuje, że rakieta potrafi przechwycić cel o prędkości równej sobie, a praktyka ([NTW 6/2004, s. 43], [systemy rosyjskie]) że nawet większej. A na zachodnich okrętach instaluje się rakiety o prędkości własnej równej lub większe 3 Ma (Mica VL, ESSM, Aster-15/30 czy wreszcie rodzina rakiet Standard). Dodatkowo stosując cele pozorne szacuję się szanse zmylenia rakiety przeciwokrętowej na 30% (i to przeciwko wszystkim sposobom naprowadzania), a nawet 80% z zakłócaniem, ale ono wymaga 20 s na przygotowanie (może tego czasu zabraknąć,radary rakiet rosyjskich znajdują cel 7.5-8 km od niego, a zasięg wykrycia radaru to mniej więcej dwukrotność jego zasięgu wykrycia). Skuteczna obrona okrętu przed środkami napadu powietrznego jest wciąż bardzo dużym wyzwaniem, a z czasem stanie się coraz większym wyzwaniem, wymagającym nowej klasy systemów przeciwdziałania.

    Skuteczny atak na samolot czy śmigłowiec również, oczywiście jeśli jego pilot zastosuje właściwą taktykę i będzie się spodziewał ataku. Jeśli tylko radar samolotu będzie włączony to nawet jeśli nie jest to radar obserwacji dookólnej, z wysokości 200 m pozwoli na obserwację sektora bocznego o szerokości 50-65 km. Czyli radar okrętu musiałby przypadkiem znaleźć się w obszarze między 50-80 km od linii lotu samolotu i to zakładając że samolot, by obniżyć zużycie paliwa, leci po linii prostej. Do tego okręt musi być wyposażony w radar, którego systemy ostrzegania samolotu nie zauważą (np. AESA). Chyba, że samoloty przeciwnika świadomie wlatują w strefę zagrożenia ogniem rakiet przeciwlotniczych, nie mając dość czasu lub środków na neutralizację okrętów osłony przeciwlotniczej (np. sukcesy Sea Dart w Wojnie o Falklandy). Aby okręt skutecznie zaatakował środek napadu powietrznego musi albo mieć dużo szczęścia, albo przeciwnika który świadomie ryzykuje zestrzelenie licząc na sukces gdzie indziej.

    Trudno więc się zgodzić ze zdaniem autora cytowanym na początku.

      czwartek, 8 grudnia 2011

      Siły Zbrojne Ukrainy

      Ukraina jest członkiem Wspólnoty Niepodległych Państw, ale jej udział w wojskowych strukturach tej organizacji jest minimalny i ogranicza się do udziału w posiedzeniach Rady Ministrów Obrony WNP. Nie podpisała Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Jest natomiast członkiem Organizacja na rzecz Demokracji i Rozwoju (popularnie zwanej od nazw państw członków GUAM). W zamian za przekazanie Rosji wszystkich międzykontynentalnych rakiet balistycznych i głowic nuklearnych otrzymała gwarancje bezpieczeństwa od Rosji, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Ukraiński parlament podjął decyzję, że Ukraina nie będzie członkiem UE, NATO czy też jakiegoś sojuszu z udziałem Rosji. Natomiast bierze czynny udział w ćwiczeniach, w tym m.in.:
      • z Rosją i Białorusią (Tarcza Związku 2011),
      • z Polską (Kozacki Step 2011, Klonowy Łuk 2011 z Kanadą i Litwą),
      • ze Stanami Zjednoczonymi (Morska Bryza 2011),
      • z innymi krajami sąsiadującymi (Mołdawią, Rumunią, Węgrami, Słowacją),
      • w ramach wspólnych sił morskich krajów Morza Czarnego BLACKSEAFOR.
      Potencjalnym źródłem konfliktu między Ukrainą i Rosją jest Autonomiczna Republika Krym oraz stacjonująca w Sewastopolu Flota Czernomorska, która powinna zostać wycofana z terytorium Ukrainy w 2017 roku, ale przedłużono tę umowę o 25 lat, z opcją o kolejne 5 lat.

      Su-25 Ukraińskich Sił Powietrznych - fot. ukraiński MON.

      Siły Zbrojne liczą 121 tys. żołnierzy i 45 tys. pracowników cywilnych. Bardzo niskie są jednak wydatki MON - poniżej 2 mld USD. Planowane jest pełne uzawodowienie do 2020 roku, rozważane jest zmniejszenie liczebności do 100 tys. ż (w 2014, w tym 15 tys. pracowników cywilnych) i 70 tys. (w 2017, w tym 15 tys. pracowników cywilnych). Obecnie około 10% sił jest w gotowości operacyjnej, kolejne 10% jest w stanie osiągnąć gotowość operacyjną w 30 dni, pozostałe jednostki będą potrzebowały w tym celu ponad 3 miesięcy. Planowany przyszłościowy system przewiduje, że będą istniały:
      • Połączone Siły Szybkiego Reagowania: 20-35% (choć można również znaleźć informacje, że z WL będzie to tylko 1 brygada) jednostek będzie w stanie osiągnąć gotowość w ciągu 30 dni (jednostki będą ukompletowane wyposażenie i personelem na poziomie 90%);
        •  w tym Siły Natychmiastowego Reagowania (ok. 6 tys. ż.)
      • Główne Siły Obrony: 40-45% jednostek ukompletowanych na poziomie 60-70%, z możliwością osiągnięcia gotowości w ciągu 90-120 dni;
      • Rezerwy Strategiczne: pozostałe jednostki będą ukompletowane na poziomie 25% i będą potrzebowały pół roku by osiągnąć gotowość operacyjną.
      Wojska Lądowe liczą 49 tys. żołnierzy, mających do dyspozycji 683 czołgów (głównie T-64B/BW, około 85 T-64BM, zorganizowanych w bataliony liczące 31 czołgów w brygadach pancernych i 40 w brygadach strzelców [NTW 4/2014]), 1965 bojowych wozów opancerzonych, 379 systemów artyleryjskich kalibru ponad 100 mm (w tym 40 2S19, 24 2S5), 42 Mi-24P oraz 24-90 wyrzutni rakiet taktycznych Toczka i Toczka-U (starsze typy zostały wycofane). W wyposażeniu są pociski przeciwpancerne 9K111, 9K113 i 9K114.W ich skład wchodzi 9 brygad zmechanizowanych (po 3 bataliony strzelców i 1 pancerny), 2 brygady pancerne (po 3 bataliony czołgów i 1 zmechanizowany) oraz 3 aeromobilne.

      Brygada zmechanizowana liczy około 4200-4500 ż. i składa się z:
      • 1-2 (w pancernej 3 - NTW 5/15, s. 19) batalionów czołgów (314 ż., w tym 34 of., 8 podof., 60 sierż.)
        • 3 kompanie po 10 czołgów
        • kompania zmech. (10 bwp, 92 ż.)
        • pluton plot (16 ż, 3 bwp, 9 przeciwlotniczych zestawów przenośnych)
        • kompania wsparcia (45 ż) i punkt medyczny (4 ż),
        • plutony łączności (20 ż), saperów (11 ż);
      • 2-3 (w pancernej 1) batalionów zmechanizowanych (555 ż, w tym 40 of., 12 podof., 84 sierż.)
        • kompania 13 czołgów
        • 3 kompanie zmech.
        • bateria moździerzy (6 szt. 120 mm, 61 ż.)
        • pluton granatików (3 bwp, 25 ż., 6 granatników)
        • pluton rozpoznawczy (22 ż.)
        • plutony plot., saperów (19 ż.), łączności (29 ż.)
        • kompania wsparcia (48 ż.) i punkt medyczny (9 ż.)
      • grupa artylerii (ok. 1300 ż)
        • bateria dowodzenia i rozpoznania (82 ż.)
        • dywizjon haubic 152 mm (18 2S3, 241 ż.)
        • dywizjon haubic 122 mm (18 2S1)
        • dywizjon rakietowy (18 BM-21)
        • dywizjon ppanc. (201 ż, 12 armat MT-12, 9 wyrzutni ppk 9P148 o zasięgu 4 km)
        • dywizjon plot. (276 ż.)
          • 1-2 baterie rakiet (po 6 Strzała-10)
          • 0-2 baterie artyleryjskie (po 4-6 ZSU-23-4)
          • bateria przenośnych zestawów plot (54 szt., 36 ż.)
          • bateria radiolokacyjna
      • kompania rozpoznawcza (z 2 plutonami rozpozn., plutonem rozp. techn., 85 ż)
      • kompania snajperów (36 ż., 2 plutony)
      • oddział łączności (144 ż.)
      • kompania wre,
      • kompania radiolokacyjna,
      • grupa inżynieryjna (2 kompanie, razem 131 ż.)
      • kompania chemiczna (50 ż.)
      • batalion wsparcia materiałowego (355 ż.)
      • batalion remontowy (219 ż.)
      • kompania medyczna (46 ż.)
      Taka brygada (podobnie jak pancerna) wystawia na czas W 2 batalionowe grupy taktyczne [1,2].

      Siły Powietrzne liczą 36 tys. żołnierzy i dysponują 160 samolotami bojowymi, w tym 72 (z tego sprawne 22, w tym 7 UB) MiG-29 (w tym 4 zmodernizowane do wersji MU, obejmującej m.in. GLONASS i poprawiony o 20% zasięg radaru), 36 (20) Su-27, 28 (16) Su-25 (w tym 8 zmodernizowanych o GLONASS), 24 (8) Su-24M, 12 (4) Su-24MR, uzbrojone w rakiety kierowane przeciw celom powierzchniowym Ch-25, Ch-29, Ch-59, przeciwradiolokacyjne Ch-25MP i Ch-58 oraz do walki powietrznej R-27, R-60 i R-73. Średni nalot roczny to 40-50 godzin. Podstawowym systemem przeciwlotniczym jest S-300PS (z 1985 roku, stosunkowo łatwy do zakłócenia, jak fińskie Buk-M1 z 1984).

      Marynarka Wojenna liczy 15 tys. żołnierzy. W jej skład wchodzi Centrum Obrony Wybrzeża, któremu podlega 36. Samodzielna Brygada Obrony Wybrzeża i Samodzielna Grupa Artylerii Brzegowej - razem około 3 tys. żołnierzy, 40 czołgów T-64BW, 199 bojowych wozów opancerzonych (w tym 74 BWP-2 i 10 BWR-1K, prawie 50 BTR-80) i 54 systemów artyleryjskich kalibru ponad 100 mm (D-30, BM-21, 2S12). Prawdopodobnie większość tych sił została jednak utracona w trakcie działań separatystycznych na Krymie.

      W/w siły uzupełniają stworzone w 2012 roku Wojska Wysokomobilne z 6 tys. żołnierzy, 260 pojazdami i 90 systemami artyleryjskimi kalibru ponad 100 mm. Obejmują 2 brygady aeromobilne (95. Żytomierz), 1 brygadę pow.-des. (25. Dniepropietrowsk) i 1 pułk aeromobilny (80. Lwów).

      Źródła:
      1. Strona internetowa ukraińskiego MON, a szczególnie Biała Księga 2011, 2012 i 2013.
      2. S. Iwanowski "Siły zbrojne Ukrainy i Białorusi"
      3. Jane's Armies nr 29 
      4. Military Balance 2011 
      5. http://mil.in.ua/forum/viewtopic.php?f=15&t=45  
      6. P. Butowski "Siły Powietrzne Ukrainy" w Lotnictwo 12/2013
      7. S. Zagadyński "Ukraińskie siły powietrzne" w Lotnictwo 5/2014.  
      8. Informacja Washington Post na temat konfliktu rosyjsko-ukraińskiego
      9. NTW 8/2014